Nasi Pracownicy dużą część wolnego czasu poświęcają na realizację swoich życiowych pasji. Poznajcie Państwo Mariusza Niziołka.
"Moje plany to Olimpiada Sportów Walki w Pekinie"
Mariusz Niziołek
ROZMOWA Z MARIUSZEM NIZIOŁKIEM z dn.18.02.2010, Specjalistą ds. Produkcji , Mistrzem Świata w kickboxingu Federacji WKA Full contact
1. W jaki sposób trafił Pan do naszej firmy?
Znałem firmę wcześniej, wiedziałam, że są tu bardzo dobre warunki pracy, podejście do ludzi. Złożyłem aplikację. Firma odezwała się do mnie, akurat było zapotrzebowanie na stanowisko Specjalisty ds. Produkcji, przyszedłem na rozmowę kwalifikacyjną i tak się to wszystko potoczyło. Od tamtego czasu minęły już 4 lata.
2. Jest pan zawodowym Mistrzem Świata w kickboxingu Federacji WKA Full contact. Czy może Pan nam przybliżyć tę dyscyplinę sportu?
Tytuł Mistrza Świata Federacja WKA (World Karate and Kickboxing Association) full-contact kategoria -79 kg zdobyłem 15 maja 2009 r. WKA jest jedną z kilku federacji. A kickboxing jest połączeniem boksu z taekwodno czyli uderzenia rękoma i do tego kopnięcia nogami. Taki boks z dodatkiem nóg. Niedawno -13 grudnia 2009 r. zdobyłem też kolejny tytuł Zawodowego Mistrza Świata federacji - AUPK ( Association Unifying Professional Kickboxing - Masters Promotion)) full-contact w kategorii-81.kg.
3. Jak rozpoczęła się Pana przygoda ze sportem?
Szukałem sportu, który odpowiadałby mojemu charakterowi. Próbowałem lekkiej atletyki, biegów przełajowych, piłki nożnej, zapasów , czegoś jednak brakowało. Trafiłem do naszej sekcji piaseczyńskiej na kickboxing. W zasadzie to brat mnie tam zabrał na trening i pokazał jak to wszystko wygląda. To mnie rzeczywiście zainteresowało i tak się zaczęła ta zabawa. Było to ok. 12 lat temu. W międzyczasie były kontuzje, siłownia, a 10 lat temu postanowiłem związać się poważnie z tą dyscypliną i coś zwojować i udało się.
4. Jak często Pan trenuje?
Minimum 4 razy w tygodniu. Staram się oczywiście trenować więcej – 5 razy. Weekendy zostawiam sobie na odpoczynek lub jadę na uczelnię, bo studiuję zaocznie.
5. W jaki sposób godzi Pan pracę z treningami?
Jeżeli mam pierwszą zmianę to trenuję popołudniami z grupą. Jestem też trenerem w klubie sportowym KS Piaseczno - prowadzę zajęcia i jednocześnie trenuję. Gdy mam drugą zmianę trenuję indywidualnie.
6. Jaka według Pana jest recepta na sukces?
Moim zdaniem recepta na sukces jest bardzo prosta: 80% pracy i 20 % talentu. Jest teraz wiele osób bardzo utalentowanych, którym zabrakło determinacji - przegrana walka, okres niepowodzeń. Często ludzie się zniechęcają, rezygnują z danego sportu. Takie chwile trzeba przetrzymać. Ja też miałem takie okresy w swoim życiu, różnie bywało, "raz na wozie, raz pod wozem". Najważniejsza jest praca i determinacja, a dodatkowo jak ktoś ma trochę talentu to sukces murowany.
7. Co chciałby Pan powiedzieć osobom, które twierdzą, ze nie mają czasu na realizację swoich pasji?
Trzeba ten czas znaleźć. Jak pytam znajomych dlaczego nie trenują , często słyszę, - "nie mam czasu", to jest najprostsze wytłumaczenie. Cała zabawa polega na tym, żeby tak gospodarować swoim czasem, aby był czas i na pracę i na odpoczynek no i oczywiście na swoje pasje. To nie musi być sport, mogą być książki, równie dobrze może to być muzyka, teatr. Jeżeli dla kogoś jest coś ważne, jakaś pasja jest ważna to na pewno znajdzie na nią czas.
8. Plany sportowe na przyszłość?
Moje plany sportowe podążają w kierunku Olimpiady Sportów Walki, która jest organizowana w sierpniu w Pekinie po raz pierwszy w historii. Na tej olimpiadzie będą jedynie sporty walki czyli karate, sumo, taiboxing, kickboxing. Zakwalifikowałem się do tej olimpiady, jako jeden z czterech Polaków, z czego bardzo się cieszę. W mojej kategorii wagowej będzie 4 zawodników: Ukrainiec, Słowak, Rosjanin i ja. Przede mną pół roku ciężkiej pracy i efekty zobaczymy pod koniec sierpnia. Oczywiście lecimy do Pekinu z apetytem na najcenniejszy medal czyli na złoto. Czeka mnie dużo pracy - na 4 płaszczyznach: lekkoatletyczne treningi nad kondycją, przygotowanie bokserskie , treningi kickboxingu, dieta oraz suplementacja. Ciężko trenując musimy dostarczyć organizmowi odpowiednich składników i suplementów - witamin, aminokwasów, węglowodanów itp. Po drodze do Pekinu czekają mnie jeszcze 3 zawodowe walki i amatorski turniej - Puchar Świata , tak więc na brak zajęcia nie mogę narzekać.
Od Redakcji: Mariusz Niziołek na Olimpiadzie Sportów Walki w Pekinie zdobył brązowy medal. Serdecznie gratulujemy !